Archive for the ‘ NEWS ’ Category

IvoWidlak.com w nowej odsłonie!

IvoWidlak.com przybiera zupełnie inną, nową formę. Zapraszam serdecznie na www.IvoWidlak.com. Nowy wizerunek graficzny strony, nowe tematy, nowe pomysły, nowe akcje – to wszystko czeka na Ciebie tylko na IvoWidlak.com. Wszystkie linki będą kierowały bezpośrednio na IvoWidlak.com a nie tak jak dotychczas na http://www.wordpress.com. Moja strona na http://www.wordpress.com już wkrótce nie będzie dostępna.

Zapraszam serdecznie!

Milwaukee Avenue dedicated in honor of Wojciech Seweryn

On Sunday, September 25, 2011, the Village of Niles and area Polish-Americans will honor the life and work of the late artist Wojciech Seweryn, sculptor and Patriot, who designed and created the Katyn Massacre Monument, located at the entrance to St. Adalbert Cemetery in Niles. Mr. Seweryn died in the Smolensk (Russia) air crash which took the lives of ninety-five other passengers including the President of Poland. The travelers were en route to Katyn Forest to commemorate the seventieth anniversary of the massacre of 22,000 Polish military and intellectual leaders by killers of the Soviet Secret Police. Following a 9 am Mass at Chicago’s St. Hyacinth’s Basilica (3636 W. Wolfram Street, Chicago) there is a 12 pm ceremony at St. Adalbert (6800 N. Milwaukee Avenue, Niles) where there will be an official unveiling of a street sign naming the cemetery section of Milwaukee Avenue in honor of Mr. Seweryn. This event will also include the presentation of a plaque by Mayor Richard Ścigała of Tarnow, Poland, recognizing the contributions of the Tarnow born artist.

On Tuesday, September 27th, Mayor Ścigała will spend the day meeting with Niles officials and visiting the various public buildings and sites of Niles. The day will culminate in Mayor Ścigała’s attendance at the monthly Village Board meeting at 8 pm.

Wojciech Seweryn będzie miał swoją ulicę!

W niedzielę, 25 września 2011 roku władze i mieszkańcy polskiego pochodzenia miasta Niles (Illinois) uczczą życie i pracę Wojciecha Seweryna, rzeźbiarza i patrioty, autora pomnika upamiętniającego wydarzenia katyńskie, który mieści sie na cmentarzu Świętego Adalberta w Niles. Wojciech Seweryn zginął w katastrofie lotniczej w Smoleńsku wraz z dziewięćdziesięcioma pięcioma pasażerami, wliczając w to prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wszyscy pasażerowie lecieli na obchody siedemdziesiątej roczniczy zbrodni katyńskiej, w której zabitych zostało 22 tysiące obywateli polskich, w tym głównie dowództwo Wojska Polskiego i polska inteligencja.  Po mszy o godzinie 9:00 rano w bazylice Świętego Jacka, o godzinie 12:00 w południe na cmentarzu Świętego Wojciecha odbędzie sie ceremonia odsłonięcia pamiątkowej tablicy z nazwą ulicy Wojciecha Seweryna. Aleją honorową imienia Wojciecha Seweryna będzie odcinek ulicy Milwaukee na wysokości cmentarza Świętego Wojciecha. Dodatkowo prezydent Tarnowa, Ryszard Ścigała, odsłoni tablicę pamiatkową, upamietniającą zasługi artysty pochodzącego właśnie z Tarnowa.

We wtorek, 27 września Ścigała spotka się z władzami Niles i odwiedzi kilka budynków publicznych w mieście. Dzień zakończy uczestnicząc w comiesięcznym spotkaniu rady miejskiej o godzinie 8:00 wieczorem.

Nabór do programu telewizyjnego dla amerykańskiej telewizji

Firmy telewizyjne: IDEA FACTORY z Los Angeles, która ma swój udział w produkcji takich programów telewizyjnych jak “Survivor”, “The Apprentice”, “God or Girl”, firma RAIN MANAGEMENT oraz NOCI PICTURES rozpoczynają nabór do nowego programu telewizyjnego w formacie reality show, który ma mieć swoje miejsce i dotyczyć polskiej społeczności w Chicago w Stanach Zjednoczonych. Program ten ma być połączeniem takich telewizyjnych hitów jak “Jersey Show” i serii programów “Real Housewives”. producenci szukają kobiet i mężczyzn w każdym wieku.

Producenci programu szczególnie szukają przede wszystkim wielopokoleniowej polskiej rodziny mieszkającej w Chicago by pokazać jej życie 24 godziny na dobę by pokazać różnice w myśleniu i rozumieniu świata (np. ojciec jest tworem starej szkoły, który pracuje jako policjant lub jest prezesem firmy, matka zajmuje się domem, córka randkuje z chłopakiem, który absolutnie nie przypadł do gustu rodzicom, syn jest ścigany przez sąd za wielokrotne wykroczenia i ugania się za starszymi kobietami w celach seksualnych, babcia i dziadek natomoast odpowiadają na obserwowaną sytuację modlitwami w języku polskim, itd, itp.)

Producencie programu szukają również seksownych dziewczyn, przystojnych chłopaków, starszych kobiet szukajacych romansu i związku z młodyszymi mężczyznami, kobiet które szukają partnerów seksualnych tylko wśród młodych mężczyzn, mężczyzn którzy utrzymują młodsze kobiety, osoby bawiące się na różnych imprezach i “bywające w towarzystwie”, właścicieli własnych firm (klubów, dyskotek, restauracji, sal bankietowych, sklepów spożywczych), polityków, ludzi szerok pojętek “kultury” (muzyków, aktorów, modeli, modelek, dj’ów).

Zgłaszające się do programu osoby muszą mieszkać w Chicago lub przedmieściach i posługiwać się obama językami: polskim i angielskim.

Nagraj materiał wideo o swobie i swojej rodzinie i prześlij na adres: casting@tiftv.com jednocześnie odpowiadając na poniższe pytania:

1. Czy chcesz wziąć udział w programie indywidualnie czy z całą rodziną? Czy Ty i Twoja rodzina będzie miała jakiekolwiek rezerwacje, granice przed pokazaniem w programie telewizyjnym życia całej rodziny, miłości, kłótni, romansów, jednocześnie gwarantując dostęp do swojego domu, pracy oraz innych miejsc w których przebywasz?

2. Podaj jakiś przykład dlaczego Twoje aktualne życie może być interesujące dla milionów ludzi (np. jesteś w związku z osobą, której Twój ojciec nie akceptuje ze względu na rasę czy wyznanie, czy jesteś osobą która prowadzi ogólnie przyjęte przez społeczeństwo kontrowersyjny styl życia, np. uprawia seks z wieloma partnerami, lub płaci za swoją edukację pracując jako stripizerka, itd)

3. Dlaczego uważasz, że właśnie Ty i Twoja rodzina powinna być pokazana na ekranach milionów telewizorów w USA? Co może pokazać Twoja rodzina co inne rodziny nie mogą?

4. Opowiedz o swoim stylu życia, o swoich zainteresowaniacj, wykonywanym zawodzie, gdzie się bawisz, gdzie i na jakie imprezy chodzisz?

5. Być może jesteś najlepszą osobą w rodzinie wśród, które prowadzą kontrowersyjny lub sielaszczy tryb życia i chcesz pokazać inny, spokojniejszy tryb życia?

6. W jakim stiponiu jesteś dumny ze swojego polskiego pochodzenia i pochodzenia swojej rodziny bez względu na to czy urodziłeś się w Polsce czy w Stanach Zjednoczonych. Jaki jest Twój stosunek do polskiej historii, religii, tradycji, czy masz jakiekolwiek historie do opowiedzenia na temat historii swojej rodziny dotyczącej wydarzeń z przeszłości jak II Wojna Światowa, mord żydów. Jakie jest twoje zaangażowanie w organizacje polonijne i życie polonijne?

7. Jakie jest Twoje ulubione polskie miejsce w Chicago(restauracja, klub, bar) i dlaczego?

8. Co zrobiłbyś i jak byś się zachowywał gdyby okazało się, że program ten stanie się hitem a ty zostaniesz gwiazdą telewizyjną z dnia na dzień?

9. Jaki jest Twój obecny harmonogram pracy i zajęć i kiedy byłbyś dostępny w celu nagrywania programu i materiałów promocyjnych?

WSZYSTKIE PRZESŁANE MATERIAŁY ZOSTANĄ TYLKO OBEJRZANE PRZEZ PRODUCENTÓW PROGRAMU.

BEZPIECZEŃSTWO GWARANTOWANE!

Z kim spotyka się dyplomacja w Chicago?

W minionym tygodniu z roboczą wizytą w Chicago przebywał Ambasador RP w Waszyngtonie Robert Kupiecki. W czwartkowe popołudnie zaprosił on na prywatne spotkanie dwoje polityków polonijnych: Annę Góral oraz Victora Forysia. W spotkaniu, które miało miejsce w restauracji “Szałas” był obecny również Konsul Generalny RP w Chicago Zygmunt Matynia. Pewnie zapytasz się, dlaczego tylko Góral i Foryś zostali zaproszeni? Ja rówież zadaje to pytanie. Czyżby tylko oni byli odpowiednimi osobami do reprezentowania Polonii i “zabawy w politykę? Na to pytanie jestem w stanie stuprocentowo odpowiedzieć twierdząco!

W czasie lunchu ambasador Kupiecki nad kotletem schabowym wypytywał o stan i przyszłość polonijnej polityki w Chicago, ale przede wszystkim o to w jaki sposób może pomóc politykom reprezentującym Polonię wygrać wybory. Z moich informacji wynika, że Góral planuje po raz drugi stanąć do wyborczej walki o stanowisko, jednak tym razem, najprawdopodobniej, postawiła sobie poprzeczkę wyżej aniżeli poprzednio…

Jestem całkowicie zszokowany tym, jednak jednocześnie bezgranicznie uszcześliwiony, że chicagowski konsulat w końcu zaczął coś robić, że zaczał się interesować tym co dzieje się na polonijnym podwórku. Brawa! Jednak, Panie Konsulu, jest mi przykro, że zapomniał mnie Pan zaprosić na ten lunch… Mam nadzieję, że była to nieumyślna pomyłka i się to więcej nie powtórzy!

Ivo Widlak

Grażyna Auguścik: Wielka gwiazda, która mieszka wśród nas!

Polonusi mieszkający w Chicago ekscytują się przyjazdem z ojczyzny jakiejś gwiazdki małej kategorii, nie zdając sobie sprawy, że mieszka wśród nich wokalistka ceniona przez najmniej przychylnych krytyków, znana i podziwiana na całym świecie! W tym roku została uhonorowana tytułem „Wybitnego Polaka za granicą” – jako jedyna w Chicago. Ivo Widlak w rozmowie z Grażyną Auguścik przybliżył nam tą jedną z najbardziej znanych polskich wokalistek jazzowych.

Zwyciężyłaś w plebiscycie fundacji Teraz Polska oraz Pangea Alliance i otrzymałaś tytuł „Wybitnego Polaka”. Co znaczy dla Ciebie to wyróżnienie?

– To jest moja wielka nagroda od życia! Jest mi bardzo miło, że mnie to spotkało. Piękne wyróżnienie, ale także bardzo  zobowiązujące. Zapewniam, że nadal będę promować Polskę swoją działalnością muzyczną.

Jak znalazłaś się w Stanach?

– Dostałam stypendium do najlepszej jazzowej szkoły na świecie: Berklee College of Music w Bostonie. Przyjechałam studiować na kierunku „śpiew i działalność estradowa”. Muzyka, moja wielka życiowa pasja, była głównym powodem przyjazdu. Stany to kraj skąd pochodzi jazz – muzyka, którą zawsze chciałam poznać bliżej, od samych korzeni.

Kiedy wyleciałaś z Polski był rok 1988. Czy z perspektywy lat myślisz, że dobrze zrobiłaś?

– To był mój najlepszy wybór i najlepsza inwestycja, jaką mogłam sobie zafundować w życiu. Przyleciałam do szkoły na rok, a spędziłam tam niezapomniane 4 lata. Uczyłam się muzyki, poznałam wielu wspaniałych artystów. Byłam w miejscu, o którym wcześniej nawet nie śniłam. Dzięki temu stypendium i dodatkowemu dofinasowaniu, mogłam studiować. Oczywiście szkoła pomogła mi płacić za naukę. Na pozostałe opłaty zarabiałam pracując poza zajęciami. A później przyszło życie: czyli organizacja nagrań, koncertów i tak jest do dziś.

Czym zajmowałaś się w Polsce?

– Najpierw uczyłam się w Szkole Muzycznej w Słupsku – instrument główny gitara klasyczna. Później studiowałam i zawodowo grałam koncerty. Miesiąc przed wyjazdem do Stanów nagrałam swoją pierwszą płytę pod tytułem „Sunrise Sunset” wydaną przez Polskie Nagrania. W sklepach ukazała się już po moim wyjeździe z kraju.

Dlaczego wybrałaś właśnie jazz?

– Moi instruktorzy muzyczni w Słupsku byli jazzmanami. To właśnie oni byli pierwszymi, którzy mnie zainteresowali inną formą ekspresji muzycznej. Od kiedy pamiętam intrygowało mnie inne podejście do muzyki. Nigdy nie lubiłam ulegać trendom i wybierałam wolność interpretacji, improwizacji, zmian i szukałam nowego brzmienia. Nie wiedziałam wiele o jazzie, ale nie bałam się improwizować na bazie nawet znanych piosenek. Byłam zawsze otwarta na współpracę z różnymi muzykami, zwłaszcza z dużo  lepszymi od siebie. Od nich się uczyłam, ale przede wszystkim utwierdzałam w przekonaniu, że wiele jest jeszcze przede mną do zrobienia. Chęć rozwoju mobilizowała mnie do dalszej pracy. I tak trwa to do dziś. Później przyszło również zainteresowanie innymi gatunkami muzycznymi. Moja muzyka ewoluuje bezustannie. Ale zawsze jest gdzieś blisko jazzu, bo to jest muzyka wolności, jak również styl życia.

Jesteś znaną osobą zarówno wśród Polaków jak i Amerykanów, jednak bardzo mało wiemy o Twoim życiu prywatnym…

– Nie dzielę się publicznie moim życiem prywatnym. Prywatność cenię sobie u siebie tak samo jak u innych. Nie czytam plotkarskich gazet i szczerze współczuję tym, którzy mają potrzebę na forum ogólnym opowiadać o swoim życiu prywatnym. Muszą być nieszczęśliwi tam gdzie żyją lub z tym co robią.

Studiowałaś w Bostonie, dlaczego więc na miejsce zamieszkania wybrałaś Chicago?

– W Bostonie mieszkałam przez 6 lat. W międzyczasie poznałam Chicago, które wydawało mi się bardziej przyjazne do życia niż na przykład Nowy York, dokąd udała się większość moich szkolnych kolegów. Studia były bardzo wyczerpujące i po ich skończeniu chciałam zająć się wyłącznie muzyką. To właśnie w Chicago znalazłam to, co było mi potrzebne do realizacji mojej pasji, a także spokój wewnętrzny i przyjaciół.

Czy po tylu latach mieszkania za wielką wodą ciągle uważasz się za polskiego artystę w USA?

– Tak, bo urodziłam się Polką i zawsze nią pozostanę.

A trudno jest być polskim artystą w USA?

– Na pewno trudniej jest na początku, kiedy mówi się z innym akcentem i jest się w nowym środowisku. Dodatkową trudnością jest na pewno pozycja wokalistki, zawsze widocznej na froncie zespołu. Cała opowiedzialność – począwszy od zorganizawania zespołu, repertuaru, koncertu i samego występu – spoczywa na jednej osobie. Nie mogę się schować za instrument: stoję pośrodku i mam mikrofon, a więc skupiam całą uwagę na sobie. Muszę zainteresować publiczność swoją muzyką. Żeby utrzymać się na powierzchni na tyle, by móc z tego żyć, trzeba mieć pomysł na siebie i otwartą głowę. Uważam, że każdy ma na to szanse, pod warunkiem, że jest wierny sobie, robi ciekawą, niepowtarzalną i oryginalną muzykę. Poza tym konsekwentnie i cierpliwie, czasem małymi krokami, realizuję swoje marzenia. Szczęście również pomaga. Pozy i kopie nie zawsze się bronią na dłużej. W mojej branży istnieją twórcy i odtwórcy. Na szczęście dla wszystkich jest miejsce i wszyscy są potrzebni.

 Jesteś zadowolona ze swojej kariery?

– Oczywiście! Nie mogę narzekać, bo zawsze przecież mogło być gorzej… Spełniam swoje marzenia. Mam zawsze możliwość wyboru, kreowania nowych rzeczy w czasie dla mnie właściwym. Każdy projekt muzyczny ma swoją historię, czas i proces. Nie robię rzeczy na zamówienie, na czas. Muszę mieć wystarczająco dużo czasu, by pomysł dojrzał zanim ujrzy światło dzienne.

A jak postrzegasz Polonię?

–Wyraźnie widzę podział na Polonię starą i nową. Jesteśmy na pewno różni mentalnie, bo wychowywaliśmy się w różnych realiach. Stara Polonia jest bardziej konserwatywna, wychowana na wartościach: naród, ojczyzna, patriotyzm, szacunek dla człowieka, dla tradycji, historii. Ma też inną Polskę w swojej pamięci. Są Amerykanami polskiego pochodzenia. Jakże może być inaczej skoro spędzili w USA większość swojego życia? Ale podziwiam ich za pielęgnację języka polskiego, szacunek do polskiej tradycji i historii. Nowa Polonia wychowana była w innym systemie politycznym, który niewątpliwie wpłynął na jej życie. Jej przedstawiciele są inteligentni, wykształceni, chcą szybko awansować i robić kariery zawodowe. Nowa Polonia jest według mnie mniej pokorna i zdecydowanie bardziej roszczeniowo nastawiona do życia. Ale jest to efekt warunków, w których się wychowywała. Pamiętajmy, że nie tylko rodzina, ale i środowisko, szkoła i praca ma bardzo duży wpływ na ludzi. Poza tym wywodzimy się z innej części świata, innej kultury. Niektórym łatwiej przychodzi adaptacja w nowym środowisku, niektórzy nigdy się nie pogodzili ze zmianą miejsca i żyją w tak zwanym rozkroku, czyli jedną nogą w Ameryce, a drugą w Polsce. Nie zdając sobie sprawy, że po wielu latach mieszkania w Stanach, następują w nich duże zmiany i trudno się będzie znowu zaadaptować w starym kraju.

Lubisz Polonię?

–Podziwiam Polonię za to, że mimo iż jesteśmy bardzo zajęci, mamy w środowisku wielu wolontariuszy, którzy działają bezinteresownie. To dzięki nim istnieje wiele wspaniałych przedsięwzięć między innymi takich jak np.: Paderewski Symphony Orchestra, teatry dziecięce Agaty Palecznej, „Zaduszki Jazzowe” Towarzystwa Przyjaciół Krakowa, Polski Festiwal Filmowy, czy Teatr Chopina Zygmunta Dyrkacza i wiele innych mniejszych i większych, zinstytucjonalizowanych lub nie działań kulturalnych. Wspaniale podtrzymają one język polski i naszą kulturę. Ktoś musi to firmować i wziąć odpowiedzialność, ale gdyby nie pomoc przyjaciół, fanów, entuzjastów, te miejsca nie utrzymałyby się. Sama jestem tego przykładem! Kiedy zaczynałam organizować swoje pierwsze koncerty w Chicago, to właśnie moi przyjaciele i znajomi wspierali mnie bezinteresownie. Jesteśmy dumni, kiedy komuś udaje się zrobić coś ważnego i powinniśmy o tym pamiętać, że właśnie wspierając się wzajemnie zachowujemy swoją kulturę, którą pokazujemy innym i przekazujemy następnym pokoleniom. Jeśli w Chicago stanie pomnik Fryderyka Chopina – kopia pomnika z warszawskich Łazienek i będą się tam odbywać koncerty jego muzyki, to będzie nasza wspaniała wizytówka.

Dokąd według Ciebie zmierza Polonia?

–W związku z tym, że coraz mniej ludzi przyjeżdża z Polski naturalnie będziemy się wchłaniać w amerykańskie środowisko. Będzie coraz mniej polskich mediów, szkół z językiem polskim, coraz mniej działań kulturalnych w środowisku, bo nie będzie takiej potrzeby. Polonia się starzeje i zmniejsza. Ale jest to naturalna kolej rzeczy, kiedy nie ma napływu tak zwanej świeżej krwi. To nowi ludzie mają potrzebę częstego kontaktu z językiem ojczystym, z krajem, bo stamtąd wyjechali przed chwilą, gdzie zostawili swoich bliskich.

Rozmawiał Ivo Widlak

Grażyna Auguścik urodziła się 17 sierpnia 1955 roku w Słupsku. Wokalistka, kompozytorka, aranżerka i producentka. Laureatka wielu nagród i festwali. Na koncie ma 14 autorskich albumów. Jej najnowszy album pojawi się w sprzedaży na jesieni 2011 roku.

 

Ivo Widlak dziękuje za pomoc w realizacji sesji fotograficznej Grażyny Auguścik:

Małgorzacie Kiełb -  773 486 6060 - LightBay Studio

Aleksandrze Markowskiej – 773 320 2809 – Kleopatra Hair Salon w Chicago

Ewelinie Babula – 708 543 7951 – Visage Hair Salon w Chicago

 

Chicago Mayor Rahm Emanuel wants to make Chicago the most immigrant-friendly city in the world!

On Tuesday, July 19, 2011 Chicago Mayor Rahm Emanuel made a bold, new goal: to make Chicago the most immigrant-friendly city in the world.

Emanuel, who comes from a family of immigrants and has been a vocal supporter of the DREAM Act, is launching the Office of New Americans to expand opportunities for immigrant business owners and entrepreneurs and to improve immigrant access to city services.

“Chicago’s vitality has been built on the strength of immigrant populations that have come to enjoy new freedoms and access new opportunities,” Emanuel said in a statement. “I want to make Chicago the most immigrant-friendly city in the world and the Office of New Americans will ensure every law-abiding Chicagoan has access to the resources they need to become productive members of society and contribute to our thriving global city.”

Emanuel pointed out that one in five new Chicagoans are immigrants, and told NBC Chicago that immigrants are 50 percent more likely to start small businesses.

The Emanuel administration will pay for the new office with money it set aside after slashing administrative costs in the mayor’s office.

Some of the office’s goals include:

* Establishing a centralized language access policy for the City of Chicago that ensures access to important information about education, public safety, healthcare, and City services.

* Expanding opportunities for immigrant business owners and entrepreneurs.

* Enhancing coordination between City government and community organizations to increase access to existing city, state and federal programs.

* Expanding immigrant parent engagement throughout the Chicago Public School system by building on successful models such as the Logan Square Neighborhood Associations’ Parent-Mentor program.

* Expanding English language educational resources and opportunities in community settings.

* Supporting the launch of the Illinois DREAM Act to ensure Chicago’s students have access to funds to attend college.

* Promoting U.S. citizenship by working with community organizations and federal agencies that provide immigration and citizenship services.

Ivo Widlak become the face of the “Say it Out Loud” campaign

Defeat depression before it defeats you!

In today’s world many of us struggle to make ends meet and a growing number of people suffer from depression.  To help people suffering from this illness, the Illinois Department of Public Health started an educational campaign for mental health called “SAY IT OUT LOUD”.  The primary coordinator of the campaign directed at the Polish community is the Polish American Association in Chicago.
“People suffering from depression are often unable to identify their symptoms.  They do not seek help, they find comfort in alcohol or drugs, which only temporarily improve their wellbeing, they do not address their problem, which only exacerbates them.”  says coordinator Grazyna Zajaczkowska. She adds that the primary goal of the campaign is to bring attention to the fact that mental health is equally as important as physical wellbeing.  She also notes that Poles struggling with psychological problems are often afraid to discuss them because there is an ongoing stigma that “(if) you have depression then you are mentally ill”.
She also says that more and more people are admitting to psychological issues and are not ashamed of them; they do not view a diagnosis of depression, ADD or ADHD as a final sentence and they try to seek help.  However the number of people who take this approach is still small.  Certainly the internet has helped by being a resource where one can anonymously read about mental illnesses.
The issue of depression among Polish immigrants may be more severe than we think.  In their case, the issue is compounded by additional problems: missing their family home, separation from loved ones and difficulty assimilating in their new country of residence.
The Polish American Association turned to well-known Polish journalist Ivo Widlak to become the face of the “Say It Out Loud” campaign.


“A while ago Ivo told me that he owes a great deal to the Polish American Association because when he made the decision to treat his depression, they were the ones who helped him.  He is also a well-known figure in the Chicago Polish community, thanks to which his participation in the campaign makes it more far reaching.” says Zajaczkowska, and adds that she is proud of Widlak because he had the courage to publicly admit to his depression.  Ivo took part in recording television and radio commercials.  He will also appear in banners and web pages advertising the campaign.
Ivo himself considers his participation in the campaign to combat depression as his responsibility:
“Being the face of this campaign is a great honor for me but more importantly, it is my responsibility.  Since 2006 I have struggled with depression.  The most important and most difficult part was making myself realize that this problem exists.  Most of us are unable to differentiate between regular melancholy or malaise and depression.  Untreated depression is very dangerous, I know this from experience: several hospitalizations during the course of one year were proof of that.  I was fortunate that my family and friends helped me find specialists who helped me emerge from this dark period of my life.  Having been freed from depression I appreciate the wonderful gift that is life and how joyful life can be.” says Ivo Widlak.


More information regarding this campaign can be found at www.MentalHealthIllinois.org as well as on the website of the Polish American Association, www.POLISH.org.  For more information as well as a list of where medical and psychological help can be found free of charge, visit one of the offices of the Association located at 3834 N Cicero Avenue or 6276 W. Archer Avenue in Chicago.

[Text: Marta Kossecka-Rawicz, Photos: Super Express]

 

PHOTOS: Targi sexu w Chicago

W Wietrznym Mieście po raz pierwszy  odbyły się targi eXXXotica  pod hasłem “Celebration of Sexy”. Impreza była dedykowana miłości i erotyce i odbywała się  w Donald E. Stephens Convention Center w Rosemont. Targi były wyłącznie przeznaczone dla  pełnoletnich zwiedzających. W pierwszy dzień imprezy odwiedziła ją  rekordowa liczba zwiedzających, 8500 osób. Wśród nich przeważali ludzie w wieku od 20 do 30 lat, ale byli także oglądających w wieku od 40 do 60.  Nikogo też nie zdziwili  emeryci, którzy także z wielkim zainteresowaniem przechadzali się pomiędzy stanowiskami. W czasie targów odbywały się liczne  wystawy, pokazy na żywo, seminaria i warsztaty. Były również spotkania z gwiazdami z branży erotycznej. Można też było kupić  bieliznę i akcesoria erotyczne.  Na targach nie zabrakło też polskich zwiedzających;
- Targi bardzo mi się podobały. Impreza była głównie skierowana dla męskiej części odwiedzających, ale zadbano także o kobiety.   Nie zobaczyłam nic obleśnego ani gorszącego. Myślę, że warto organizować takie targi, gdyż jest to świetna okazja do poznania trendów i zobaczenia z bliska różnych nowinek technicznych i gadżetów erotycznych, które potajemnie używamy w sypialniach. – powiedziała nam Dorota Zaborska z Chicago, która spotkaliśmy na eXXXotica.

This slideshow requires JavaScript.

 

Kolejny polonijny radiowiec pcha się na polską scenę polityczną!

Rozmawiamy z Sylwestrem Skórą, dziennikarzem z Chicago, który będzie startował w  wyborach parlamentarnych w Polsce z numerem 2 z warszawskiej  listy wyborczej PSL.  Skóra jest autorem programu radiowego  “O nas, dla nas” nadawanego na falach 1490 am.
- Co może Pan obiecać swoim wyborcom?
 - Absolutnie nie będę nic obiecywał! Przedstawię program spraw do załatwienia, poszerzony o sprawy zgłoszone  przez wyborców w czasie kampanii wyborczej. Od lat chciałem wejść w świat polityki. Jako producent codziennego polonijnego programu radiowego przez ostatnie 20 lat byłem blisko problemów środowiska polonijnego, które także wiążą się z Polską. Wejście do polskiego sejmu kogoś z Polonii  pomoże w załatwieniu tych problemów. A jest ich wiele, począwszy od rent i emerytur, spraw nierównoprawnienia opodatkowanych, po kwestie wsparcia w Polsce inwestora polonijnego na czytelnych zasadach. Ten ostatni temat jest mi szczególnie bliski, gdyż jestem absolwentem Wydziału Handlu Zagranicznego dawnej SGPiS obecnie AGH w Warszawie i doskonale rozumiem rozterki polonijnych inwestorów.  Czas na zmiany, które są  potrzebne po obu stronach oceanu .
 - Dlaczego startuje Pan właśnie PLS?
 - Wybór tej partii nie był zbyt trudny, gdyż jest ona obecnie najmniej skonfliktowana w polskim parlamencie i zdystansowana od sporów międzypartyjnych. Ponadto sprawy , które ja chcę załatwiać na Wiejskiej,  nie są na liście priorytetów głównych partii . Dlatego właśnie do PSL skierowałem moją propozycje kandydowania z ich ramienia, co zostało przyjęte z dużym zainteresowaniem. Jestem przekonany, że Polonia na całym świecie powinna mieć swoich przedstawicieli w polskim parlamencie, a nie tylko głosować. PSL nie zdobył jeszcze mandatu w okręgu warszawskim, ale liczę, że to nastąpi, zwłaszcza, kiedy Polacy ze Stanów mogą głosować na swoich kandydatów.
- Rzuci pan dziennikarstwo dla polityki? 
 - Nie tak stawiam sprawy. Jako poseł będę miał z racji mojego doświadczenia częste kontakty z mediami tylko, już  po tej drugiej stronie mikrofonu. 21 lat pracy  radiowej jest tylko moim atutem. Mam poczucie spełnienia zawodowego, a przejście do polityki jest dla mnie naturalną kontynuacją, drogi zawodowej. Moje doświadczenie radiowe będzie pomocne w pracy poselskiej, gdyż często warunkiem powodzenia w załatwieniu czy promocji tematu są właśnie dobre i skuteczne kontakty z mediami.
-  Co Pana pociąga w polityce? 
 - Wiele rzeczy może nie tyle pociągąć co zachęcać. Polityka daje większą szansę niż media  na rozwiązanie problemów, które wymagają rozstrzygnięć ustawowych, zmiany czy aneksowania umów międzynarodowych. W systemie naprawy i odnowy zarówno media  jak i organ ustawodawczy mogą się uzupełniać. Polityka jest ogromną  siłą sprawczą,  ale trzeba ją mądrze i odpowiedzialnie wykorzystywać .
 -  Jakie ma Pan doświadczenie polityczne? 
 -  Nie mam żadnego! Będzie to moja, pierwsza próba wejścia do polityki. Ważne jest, że przez  pracę radiową byłem i jestem blisko polityki. Doskonale rozumiem jej mechanizmy, wiem jak znaleźć w niej swoje miejsce i  gwarantuje wykonanie zadań, które  mam przed sobą.
-  Jeśli wejdzie Pan do sejmu czeka pana przeprowadzka do Polski. Jest pan gotowy na takie zmiany?
 - Muszę. Może to także oznaczać, że będę też często wracał do Chicago. Gdzie może uda się otworzyć jakąś namiastkę filii biura poselskiego, by być w stałym kontakcie z wyborcami. Chciałbym także pełnić rolę łącznika między Polonią a ojczyzną. Ułatwieniem  w utrzymaniu kontaktu będzie internet,  ale nic nie zastąpi osobistego kontaktu. Chciałbym otrzymać mandat  do reprezentowania  spraw i problemów  środowiska polonijnego i wierzę, że nie zawiodę i poradzę sobie z tym wyzwaniem. Zachęcam do głosowania  ” O Nas dla Nas ” nie tylko w polonijnym eterze ale i w polskim parlamencie!
-  Czy rodzina wspiera Pana w politycznych planach?
 - Moje dzieci są już dorosłe i popierają mnie. Jestem kilka  lat po rozwodzie, więc ich zdanie jest dla mnie najważniejsze.  Moja córka Magdalena mieszkająca na stałe w Polsce też zamierza  kandydować do sejmu,  ale z innej opcji politycznej .
 - Którzy polscy politycy są dla Pana wzorem?
 - Na pewno Józef Piułsudski, który był prawdziwym mężem stanu, oddanym sprawom Polski i ojcem odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów. Także Wincenty Witos  - charyzmatyczny przywódca ruchu ludowego, wielokrotny premier , prawdziwy patriota, polityk głęboko rozumiejący ducha narodu polskiego  i konieczności politycznego kompromisu.
[rozmawiała: Marta Rawicz]

Zjazd potomków Władysława Dyniewicza w Muzeum Polskim

W  MPA w  Chicago odbył się niezwykły, pierwszy zjazd potomków Władysława Dyniewicza, jednego z pierwszych polskich osadników w Chicago. Dyniewicz był wielkim patriotą i działaczem polonijnym. Urodził się w Polsce i przybył do Chicago w 1867 roku zmarł zaś w 1928 roku.Dyniewicz był wydawcą tygodnika “Gazeta Polska” pierwszej gazety polskiej w Wietrznym Mieście. Był także popularyzatorem literatury polskiej na emigracji, jednym z założycieli polskich: parafii Św. Stanisława Kostki  i Św. Trójcy. Naprzeciwko kościoła Św. Trójcy był dom i firma wydawnicza Dyniewicza z księgarnią oraz prowadzoną przez jego żonę, Władysławę Albertynę, jadłodajnią, w której stołowali się parafianie po niedzielnej mszy. Dyniewicz był członkiem licznych, polonijnych organizacji między innymi: Związku Narodowego Polskiego,  chicagowskiego Instytutu Sztuki, a także komitetów budowy pomników Kościuszki i Pułaskiego w Waszyngtonie. Był znany ze swego wielkiego patriotyzmu, gościnności, przedsiębiorczości i pracowitości.  Miał ośmioro dzieci i liczną gromadę wnuków i prawnuków.
- W zjeździe uczestniczyło 34 osoby; pokolenie pra, pra-pra- oraz pra-pra-pra wnuków Władysława. Przybyli z różnych części Stanów  między innymi: z Nowego Jorku, Waszyngtonu DC; St. Louis, San Diego, i okolic Chicago. Większość krewnych Dyniewicza właśnie na zjeździe spotkała się na po raz pierwszy. Z entuzjazmem dzielili się rodzinnymi opowieściami i wspomnieniami. Po wspólnym posiłku goście zostali oprowadzeni po muzeum przez dyrektora Jana M. Lorysia. Ze szczególnym zainteresowaniem podziwiali wystawę zdjęć i dokumentów rodziny Dyniewiczów specjalnie przygotowanych na zjazd. – opowiada Julita Siegel z MPA.
Zaproszeni odbyli też pieszą wycieczkę  po starej, polskiej dzielnicy, której przewodnikiem był Dyrektor Jan M. Loryś i muzealnik Leonard Kurdek.
- Potomkowie Dyniewicza byli bardzo zadowoleni ze zjazdu, być może takie spotkania staną się  tradycją i będzie na nie przyjeżdżało co raz więcej członków rodziny Dyniewiczów. Dzięki zjazdowi muzealna kolekcja wzbogaciła się o zdjęcia, dokumenty oraz drobne pamiątki rodzinne Dyniewiczow, które przekazali muzem członkowie jego rodziny.
[tekst: Julita Siegel, MR; fot:Julita Siegel]

PHOTOS: Rally for DREAM ACT with Congresman Gutierrez in Chicago

Chicago, Thursday, June 30th, 2011

This slideshow requires JavaScript.

Jak żyć w Europie, to najlepiej w Polsce!

Raport: Polacy najbardziej zadowoleni z warunków, w jakich żyją!

Spośród mieszkańców krajów Europy najbardziej zadowoleni z życia są Polacy – wynika z badania Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, do którego dotarła “Rz”

Po przeprowadzeniu ankiet w 34 krajach od Wielkiej Brytanii i Francji  po Albanię i  Ukrainę w  ponad 39 tysiącach gospodarstw domowych okazało się, że  w naszym kraju mniej niż jedna trzecia ankietowanych odczuła skutki ostatniego kryzysu finansowego. W innych krajach, które przeprowadziły transformację ustrojową  jest to średnio aż 70 proc.  Okazuje się przy tym, że w Polsce podczas kryzysu nie ucierpieli  ludzie  najbogatsi, co jest zrozumiałe, ale również i nie najbiedniejsi, tylko klasa średnia.

Polacy należą do  najbardziej zadowolonych z warunków, w jakich żyją. Z największym optymizmem także patrzą na przyszłość swoich dzieci” – czytamy w raporcie. Przy tym ponad połowa wręcz zapewnia, że jest zadowolona ze swojego poziomu życia.

54 procent ankietowanych w Polsce jest przekonanych, że ich dzieci będą żyć  jeszcze bardziej dostatnio. To o 5 pkt proc.  więcej niż podczas poprzedniego badania prowadzonego przez EBOR w  2006 r. Nie zmieniły się przy tym poglądy na życie wśród najbogatszych Polaków, natomiast  o 8 pkt proc. wzrosła grupa najbiedniejszych  obywateli naszego kraju, którzy optymistycznie patrzą w przyszłość.

Natomiast mniej niż innym mieszkańcom naszego regionu podoba się  nam gospodarka rynkowa. O tym, że jest to najlepszy model gospodarczy, jest przekonanych tylko 30 proc. badanych. Cztery lata temu było ich o 10 pkt proc. więcej.

[Rzeczpospolita]

DREAM ACT Rally with Congressman Gutierrez in Chicago on Thursday!

To mark the last stop of the “Campaign for American Children and Families”…

Hundreds will Join Congressman Luis Gutierrez and Local Elected Officials at the United Rally for Fairness

Participants to Call on President Obama to Stop Deportations

of DREAM ACT Eligible Students and parents of U.S. Citizen Children

 

What: Congressman Gutierrez, local elected officials and hundreds of community leaders will rally to urge President Obama to stop the deportations and separation of families by taking the three following immediate actions:

1. Ensure that the “Secure Communities” program returns to its original intent of deporting criminals.

2. Provide more guidance to Immigration Customs Enforcement for allowing Hardship Waivers

3. Stop the deportation of DREAM eligible students

 

Note: This rally is the last stop of Cong. Gutierrez’ “Campaign for American Children and Families tour”, which has held packed events in 30 cities since it was launched on March 31.

 

When: Thursday June 30, 2011

Rally at 6pm

*Media availability with Congressman Luis Gutierrez, State Senator Tony Muñoz, State Representative Toni Berrios, and Alderman Danny Solis following the event.

 

Where: Teamsters Hall, 300 S. Ashland Ave., Chicago, IL. (parking available at the venue)

 

WHY: Immigrant advocates have decried the record numbers of deportations under the Obama Administration—nearly 400,000 per year, or 1,100 per day—and the impact of “Secure Communities” and other programs on immigrant families and communities. President Obama can use his executive power to stop deportations of youth eligible for the DREAM Act and parents or spouses of U.S. citizens.

ŚWIATEŁKO w tunelu. Ktoś wyciąga do Ciebie pomocną dłoń!

Bycie emigrantem nie jest łatwe – to wszyscy wiemy. Wiemy, bo borykamy się z tym od momentu kiedy postawiliśmy swoje pierwsze kroki w Ameryce. Czasami jest nam łatwiej, czasami trudniej. Jeśli mamy szczęście spotykamy na swojej drodze ludzi, którzy stają się nasza drugą rodziną. Ale są i tacy, którzy emigrację przeżywają w samotności. Często zdarza się tak, że ich przyjaciółmi stają się alkohol i narkotyki. Tacy właśnie ludzie potrzebują pomocy. Przez dziesięciolecia Polakom w Chicago pomagała i pomaga jedyna organizacja społeczna – Zrzeszeńskie Amerykańsko-Polskie. Jednak sama organizacja boryka się z codziennymi problemami związanymi z brakiem funduszy na niesienie wszystkim potrzebującym pomocnej dłoni. Piotr Kochanowicz wziął sprawy w swoje ręce i stworzył stronę internetową, gdzie szukający pomocy mogą ją znaleźć. Piotr Kochanowicz stworzył portal ŚWIATEŁKO.

Ivo Widlak: Jak powstał pomysł stworzenia portalu www.swiatelko.com?

Piotr Kochanowicz: Pomysł pojawił się z powodów czysto praktycznych, chciałem mieć możliwość – np. gdy

rozmawiam przez telefon (szczególnie podczas jazdy samochodem) odsyłać osoby dzwoniące po

informacje w języku polskim – do konkretnej strony internetowej, gdzie znajdą pomoc Polacy,

mieszkający w Chicago.

IW: Kto był pomysłodawcą www.swiatelko.com?

PK:Nazwę wymyślił przyjaciel, ja natomiast miałem ideę. Od dość dawna chodziło za mną zdanie A.

Camus`a: „Czasem wystarczy tylko uchwycić nić w ciemności, aby dojść do dzwi za którymi jest

światło”.

IW: Jakie są cele portalu?

PK: Jeśli w moim życiu usuwa mi się grunt pod nogami – potrzebuję ściany, żeby się oprzeć

i „światełka”, które pomoże mi zacząć spokojniej myśleć i podejmować decyzje.

Na stronie internetowej http://www.swiatelko.com można znaleźć wiele cennych informacji:

- Jak pomóc osobie, która bierze narkotyki, czy pije alkohol? Jak pomóc im bliskim?

- Gdzie udać się po pomoc, gdy jest przemoc w domu?

- Gdzie znajdują się schroniska dla bezdomnych?

- Jak odnaleźć kogoś, kto przebywa w więzieniu?

- Dokąd udać się po wsparcie dla osób niepełnosprawnych?

- Gdzie mogą znaleźć schronienie samotne matki?

- Jak pomóc osobom, które przeżywają traumę w związku z dokonaniem aborcji?

- Co zrobić, kiedy pojawi się depresja?

- Jak pocieszyć osoby, którym „ktoś kto był światełkiem zgaśnie nagle w biały dzień.” I inne.

 

IW: W chwili obecnej na stronie jest niewiele informacji. Czy wynika to z faktu, że portal powstał

niedawno czy też z tego, że nie ma zbyt wielu punktów, organizacji które niosą pomoc

Polonusom?

PK: Portal powstał w kwietniu 2011 roku – stąd wciąż uzupełniam informacje. Chociaż z drugiej

strony, tych osób i organizacji niosących pomoc Polakom nie jest zbyt wiele. Na „światełku”

umieściłem informacje o najważniejszych, czasem są to jedyne instytucje, które zajmują się danym

problemem w języku polskim. I jeszcze jedna sprawa – generalnie napisałem o tych organizacjach

czy ludziach, których znam i mogę być spokojny, że te osoby wykonują swoją pracę legalnie i że

wkładają serce w to co robią.

 

IW: Czego najczęściej szukają ludzie na www.swiatelko.com?

PK: Oczywiście, najwięcej osób szuka pomocy w związku z chorobą uzależnienia.

To zjawisko dotyczy bardzo wielu ludzi na emigracji.

IW: Ilu osobom udało się już pomóc?

PK: Osoby, które zadzwoniły do nas – same uczyniły już ogromny krok. Wielu z nich udało się

skierować na leczenie, przekonać do uczestniczenia w grupach wsparcia (część z nich odbywa się

w lokalizacji, pt. „swiatelko” – 5849 W. Irving Park Rd, Chicago).

IW: Jakie są plany portalu na przyszłość?

PK: Jest ich wiele, i czeka mnie jeszcze trochę pracy (oczywiście nie jestem sam, zawsze mogę

liczyć na pomoc przyjaciół). Chciałbym umieszczać na „światełku” – wiadomości o wszelkiego

typu akcjach charytatywnych w Chicago i w okolicach, o wszystkich inicjatywach, które są

dobre i podnoszą na duchu. Chciałbym też zaprosić znajomych terapeutów do pisania blogów.

Na „swiatełku” można codziennie przeczytać medytację dla uzależnionych (z książeczki „Dzień

po dniu”), chcę też zamieszczać podobne medytacje dla osób współuzależnionych. Wkrótce

powinny pojawić się też pliki audio na których jeden z polskich psychologów opowiada o

najczęstszych problemach, które dotykają polską społeczność w Chicago.

Najważniejsze, żeby ludzie pod wpływem sytuacji granicznych – nie zapominali, że „jeśli pojawią

się w życiu cienie, to one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło” – tak powiedział Oscar

Wilde, i ja się z nim zgadzam.

PHOTOS: Polscy siatkarze w Chicago nie poddali się łatwo!

W ubiegłym tygodniu niewątpliwie  najważniejszym wydarzeniem  dla chicagowskiej  Polonii były mecze siatkówki rozegrane pomiędzy reprezentacją Polski a mistrzami olimpijskimi Ameryki w ramach Ligi Światowej.
 Jak zawsze polscy zawodnicy mogli liczyć na ogromny i gorący doping polskich kibiców, którzy nie zawiedli swych ulubieńców.  Do chicagowskiego Sears Center, gdzie odbywały się mecze, przybyło ich kilka tysięcy polskich  fanów. Wielbiciele siatkówki przynieśli  ze sobą polskie flagi, czapeczki, szaliki i koszulki. Na trybunach było niezwykle patriotycznie i  biało-czerwno. Do obydwu meczy Andrea Anastasi trener polskiej reprezentacji wystawił tych samych, sześciu zawodników. W pierszwym , piątkowym meczu polska reprezentacja pokonała Amerykanów 3:0 w sobotnim meczu zaś Amerykanie pokonali polskich mistrzów Europy 3:1.  ”Biało-czerwoni”  nie zależnie  od wyniku meczu jako, że strona polska jest organizatorem zawodów ma mają zapewniony udział w turnieju finałowym, który odbędzie się w dniach 6-10 lipca w Ergo Arena, znajdującej się na granicy Sopotu i Gdańska. W turnieju wystąpi osiem zespołów.
Skład obydwu drużyn:
Polska: Piotr Nowakowski (15), Bartosz Kurek (10), Zbigniew Bartman (19), Michał Kubiak (4), Łukasz Żygadło (1), Marcin Możdżonek (10) i Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Jakub Jarosz (2), Paweł Woicki, Michał Ruciak (3), Michał Bąkiewicz (1).
USA: Matthew Anderson (20), David Lee (8), Wiliam Priddy (10), Brian Thornton (2), Russel Holmes (5), Clayton Stanley (9) i Richard Lambourne (libero) oraz Paul Lotman, Ryan Millar, Kevin Hansen.
[Marta Rawicz / Super Express Chicago]

This slideshow requires JavaScript.

Bal Letni Muzeum Polskiego w Ameryce

W Sheraton Chicago Hotel and Towers odbył się 31 Bal Letni  Muzeum Polskiego w Ameryce. Symbolem tegorocznego balu był Kwiat maku, wybrano go ze względu na jego piękno utożsamiane z polskością i bardzo ważną dla Polaków Bitwą pod Monte Cassino oraz ważną dla Amerykanów Bitwą na Flanders Field.
Bal rozpoczęto koktajlami, następnie podano wykwintą kolację. Goście bawili się przy Anthony Kawałkowski Orchestra. Kuliminacyjnym momentem imprezy było przyznanie Nagrody Ducha Polskości (Polish Spirit Award) prezesowi Fundacji Kościuszkowskiej Alexowi Storozynskiemu. Nagrodę otrzymał za wybitne osiągnięcia w pielęgnowaniu tradycji i kultury polskiej na ziemi amerykańskiej. Alex Storozynski jest dziennikarzem, laureatem Nagrody Pulitzera i pisarzem.
Bal Letni,  jest  główną dochodową imprezą organizowaną przez Muzeum Polskie w Ameryce, jego celem jest spotkanie z  przyjaciółmi MPA oraz zbieranie funduszy na dalszą działalność placówki.
MPA zostało powołane do życia w 1935 roku, pozostaje jedyną tego typu placówką w USA, zachowującą i promującą kulturę polską oraz polsko-amerykańską poprzez różnorodne projekty między innymi wystawy.
[tekst: MR,MK, fot: Julita Siegel]

Polski wampir

Rozmawiamy z polskim aktorem z Hollywood Paulem Wasilewskim- Paulem Wesley gwiazdą serialu amerykańskiego pod tytułem; “The Vampire Diaries”, Wasilewski zagra też w filmie z Evą Longorią pod tytułem “The Baytown Disco”.
- Jak na urodzonego w Stanach bardzo dobrze mówisz po polsku…
- Tak, ponieważ jest polski jest pierwszym językiem, który poznałem. W naszym domu rodzinnym mówiliśmy tylko po polsku. Niestety mój polski nieco się pogorszył, kiedy zacząłem częściej używać angielskiego, mieszkając w Stanach w tym języku mówię na codzień, przez ostatnie, dwadzieścia lat. Po polsku rozmawiam już tylko z moją rodziną. 
- Ponoć pytałeś ich o zgodę za nim zmieniłeś sobie nazwisko z Wasilewski na Wesley?
- Tak pytałem ich, bo bardzo się liczę z ich opinią. A zmieniłem je w  2005 roku, ze względów zawodowych ponieważ, było zbyt trudne do wymówienia. 
- Kiedy ostatni raz byłeś w Polsce?
- Kiedy miałem szesnaście lat. Spędziłem w Polsce sumie cztery miesiące, gdyż jeździłem tam w odwiedziny do moich dziadków w Warszawie.  Będę próbował przyjechać do niedługo , i chciałbym spędzić tam z dwa tygodnie.
- Jakie polskie tradycje były pielęgnowane w waszym  domu rodzinnym?
- Wszystkie święta zarówno Wielkanocne jak i Bożego Narodzenia były obchodzone w naszym domu zgodnie z polską tradycją. Na stole pojawiało się tylko, polskie tradycyjne jedzenie. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. 
- Który z polskich przysmaków lubisz najbardziej?
- Pierogi mojej babci, są niesamowite, wprost rozpływają się w ustach!
- Jak to się stało, że zostałeś aktorem?
- W szkole średniej było obowiązkowe uczestnictwo w zajęciach aktorskich. I powoli zakochałem się w tym zawodzie. 
- Po kim dziedziczyłeś talent?
- Sam nie wiem, w naszej rodzinie nie ma aktorów. Choć tata kiedy był dzieckiem wziął udział w starym, polskim filmie, ekipa zgarnęła go z ulicy, nie był nawet aktorem! To było bardzo śmieszne.  Film miał tytuł “Jagoda w mieście”.  Od tamtej pory już w niczym nie zagrał. 
- Jakie są twoje ulubione filmy?
- Długo by wyliczać. Moi ulubieni reżyserzy to Stanley Kubrick, i Ingmar Bergman lubię też filmy Martina Scorsese i Woody Allena. Moim ulubionym aktorem jest  Dustin Hoffman, którego każda rola jest niepowtarzalna i wspaniała.  
- Jakie są dobre i złe strony bycia aktorem?
- Dobrą stroną jest, że ja łatwo się nudzę i jestem niespokojny, a aktorstwo nie pozwala na nudę. Złą zaś, że czasami jestem zły, bo coś nie układa się po mojej myśli. Ale prawda jest taka, że kocham ten zawód najbardziej na świecie i nie wyobrażam sobie bym mógł robić cokolwiek innego. 
- Może zagrałbyś kiedyś w Polskim filmie?
- Jak najbardziej! Byłaby to dla mnie wspaniała okazja i jeśli bym dostał taką propozycję, zgodziłbym się bez zastanowienia. Zagrałem raz w filmie Agnieszki Holland wiele lat temu, ale grałem po angielsku. 
Paulem Wesley , urodził się  23 lipca w  1982 w New Brunswick w New Jersey, jak sam mówi jeśli by nie został aktorem pracował by jako dziennikarz. Ma straszą siostę Moniką, dwie młodsze siostry Julię i Leah. Wielokrotny zdobywaca “Teen Choice Awards” , zagrał w 11 filmach kinowych i 26 produkcjach telewizyjnych. 
[Rozmawiały: Marta Kossecka-Rawicz i Edyta Folwarska]

Syn zabił rodziców w Chicago. Właścicielka polskiego baru nie żyje!

Wydawało by się, że takie sceny mogą się tylko rozegrać w filmie kryminalnym, niestety ten straszny, tragiczny i wprost nieduwierzenia scenariusz napisało samo życie. Cezary Waskowski (30 l.) bezlitośnie i z zimną krwią zadźgał na śmierć swoich rodziców; Cezarego Waskowskiego (70 l.) i Henrykę Waskowską (67.l).
W poniedziałek o drugiej nad ranem właścielka baru “Henryka’s ”  przy West Irving Henryka Waskowski (67 l.)  kończyła pracę. Zamknęła swój biznes i tak jak każdego innego, wieczora od wielu lat po skończonej pracy udawała się do domu. Towarzyszył jej jeden z pracowników baru. Nagle w ciemnej ulicy pojawił się napastnik, który zaczął gonić bezradną kobietą, a następnie zadał jej bezlitośnie kilka ciosów nożem. Próbujący ją bronić pracownik  został dźgnięty nożem w szyję.  Henrykę Waskowski przewieziono do szpitala, gdzie zmarła na skutek śmiertelnych obrażeń. Tego samego dnia w feralny poniedziałek, znaleziono martwego w swoim mieszkaniu w Chicago Cezarego Waskowskiego (70 l.), który leżał martwy w kałuży krwi a na ciele miał liczne cięcia nożem. Reporterzy Super Express udali się na miejsce zbrodni. Właściciele okolicznych biznesów są wstrząśnięci tą tragiczną zbrodnią;
- Nie mogę uwierzyć, że Henryka została tak brutalnie zamordowana. To jest straszna tragedia. Była bardzo miłą i ciepłą kobietą dla każdego życzliwą. Ciężko pracowała na swój kawałek chleba. To się wprost nie mieści w głowie. Nigdy się na nic nie skarżyła, nigdy nie mówiła o swoich relacjach z synem. Takiego morderstwa mógł dokonać tylko potwór bez żadnych uczuć!.- powiedział nam pragnący zachowywać anoniomość, wstrząśnięty właściciel jednego z biznesów w sąsiadującego z barem tragicznie zmarłej Henryki Waskowski. Na drzwiach  baru “Henryka’s ”  pojawiają się kwiaty i kartki z kondolencjami, które wieszają pogrążeni w żalu przyjaciele i klienci. Wystawienie zwłok  Henryki Waskowski odbędzie się w piątek o godzinie 10 am. w domu pogrzebowym
Rago Brothers Funeral Homes w  Norridge Chapels przy 7751 W. Irving Park Rd.
[Marta Rawicz / SE Chicago]

PHOTOS: Nowi obywatele amerykańscy

W miniony czwartek 2 czerwca w szkole podstawowej McAuliffe miało miejsce wydarzenie, które dla niektórych ludzi i ich rodzin i bliskich było bardzo emocjonalne. 49 posiadaczy zielonych kart reprezentujących 24 kraje zostało zaprzysiężonych na obywateli Stanów Zjednoczonych. Wśró nich były 3 Polki: panie Izabela, Barbara i Teresa. Wszyscy otrzymali certifikaty z rąk samego dyrektora Departamentu Obywatelstwa i Immigracji Alejandro Mayorkas. Jak powiedziała nam pani Izabela Spott na amerykański paszport czekała ponad 25 lat: “Czuję wielką satysfakcję, że będę miała amerykański paszport, ale przede wszystkim będę miała prawo głosowania. Jest wiele ustaw, jak np. ustawa o bezpłatnym dostępie do służby zdrowia, i teraz będę mogła oddać swój głos na tych kandydatów, którzy będą popierali ważne dla mnie projekty.” Pani Iza również chciała bardzo podziękować Grażynie Zajączkowskiej z Zrzeszenia Amerykańsko-Polskiego, bo bez niej, jak sama powiedziała, nigdy by się nie zmusiła do wypełnienia aplikacji i zdania egzaminu na obywatelstwo.
Ci, którzy myślą o wymianie swoich zielonych kart na paszport amerykański i potrzebują, tak jak pani Iza, pomocy w wypełnieniu aplikacji mogą przyjść na spotkanie informacyjne organizowane przez Zrzeszenie Amerykańsko-Polskie oraz New Americans Initiative 11 czerwca od godziny 9 rano w Dr. Jorge Prieto Math & Science Elementary School zlokalizowanej przy 2231 N. Central w Chicago. Po więcej informacji można dzwonić do Grażyny Zajączkowskiej pod numer telefonu: 773-282-8206 i wybrać numer wewnętrzny 341, 342 albo 353.
Zapraszam do obejrzenia galerii z uroczystości zaprzysiężenia:

This slideshow requires JavaScript.

Walter Kotaba pozbył się swojej stacji radiowej

Stacja radiowa Polskie Radio 910 AM nadająca w Nowym Jorku, New Jersey oraz Connecticut należąca do Waltera Kotaby przestała nadawać program w języku polskim. Była to jedyna polskojęzyczna stacja emitująca swój program na wschodnim wybrzeżu. Jak dowiedziałem się od współpracownika stacji w miniony poniedziałek 30 maja 2011 roku do stacji zadzwonił dyrektor techniczny Bolesław Berka i poinformował, iż stacja już nie będzie nadawać audycji i dwóch etatowych pracowników i pięciu współpracowników otrzymują wypowiedzenia umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Już od wtorku rano na falach 910 am słuchacze mogli usłyszeć audycje w języku hiszpańskim. Stacja 910 AM nadal należy do Waltera Kotaby. Została ona wynajęta przez Polnet Communications organizacji kościelnej.

Podczas mojej dzisiejszej rozmowy pan Walter Kotaba powiedział, że głównym powodem do pojęcia tej decyzji były względy ekonomiczne: “Sytuacja ekonomiczna w Stanach Zjednoczonych nie tylko w polonijnych środkach masowego przekazu, ale również w amerykańskich zmusiła mnie do podjęcia takiej decyzji.” Kolejnym powodem zaprzestania emisji polskiego programu i wynajęcia go była ekspansja polskich programów z Polski. Na pytanie czy taką samą czy podobną przyszłość czeka Polskie Radio 1030 AM w Chicago Kotaba powiedział, że nie ma o tym mowy: “1030 AM jest dla mnie bardzo ważne i bezustannie inwestujemy nowe środki finansowe na rozbudowę i ulepszenie sygnału oraz jakości programu”.

To już kolejne polskojęzyczne medium w Stanach Zjednoczonych, które upadło. W minionym tygodniu wydawana w Nowym Jorku gazeta z 40-letnią historią “Nowy Dziennik” została sprzedana. Jej budynek w centrum Manhattanu oraz tytył znalazły nowego właściciela. Z niepotwierdzonych jeszcze przeze mnie informacji również chicagowski “Dziennik Związkowy” oraz stacja 1490 należąca do Związku Narodowego Polskiego kierowanego przez Franciszka Spulę są do sprzedania.

[Ivo Widlak]

 

Rodzina pożegnała Justynę Pałkę – śmiertelną ofiarę autobusu

“Mamy złamane serca, kiedy szykujemy się do pochowania naszej drogiej Justny. Ciągle nie potrafimy zrozumieć, jak i dlaczego jej życie skończyło się tak szybko i tragicznie, w drodze z pracy do domu. Mamy nadzieję, że ta sprawa sądowa, odpowie nam na nasze pytania.” – powiedziała rodzina 26-letniej Justyny Palki w oficjalnym oświadczeniu. Justyna, 3 maja zginęła skrzyżowaniu ulic ulic N. Columbus Dr. i E. Illinois St. pod kołami autobusu turystycznego firmy Pontarelli Group Charters, jego kierowcą był David Soto.
 Williamem T. Gibbsonem adwoka firmy  Chicago Corboy and Demetrio, reprezentujące interesy, rodziny Palków. Krewni nieżyjącej dziewczyny twierdzą, że firma transportowa Pontarelli Group Charters, Inc., popełniła ogromne zaniedbania zatrudniając Davida Soto.
[Marta Rawicz / SE Chicago]

“UNITY” Dar Polonii chicagowskiej dla Warszawy

Znany i ceniony artysta rzeźbiarz Jerzy Kenar we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Chicago oraz Urzędem Miasta Chicago przygotowuje piękny dar Polonii Chicagowskiej dla Miasta Stołecznego Warszawy. Będzie to rzeźba z granitu zaprojektowana przez Kenara. Posłuchaj rozmowy Ivo Widlaka z Jerzyn Kenarem na temat rzeźby zatytułowej “Unity” 

This slideshow requires JavaScript.

 

 

 

 

 

 

 

 

PHOTOS: DODA na parkingu między bramą a torami…

This slideshow requires JavaScript.

PHOTOS: Fonfara znowu nokautuje

This slideshow requires JavaScript.

Andrzej Fonfara (18-2, 9 KO) odniósł swoje 18. zwycięstwo na zawodowym ringu. W piatek w nocy  w hali UIC Pavilion w Chicago znokautował w 7. rundzie Anthony’ego Russella (16-3-1, 5 KO). Była to ósma wygrana Polaka, którego tego wieczora wywalczył tytuł WBO NABO w wadze półciężkiej.

 

Last chance: Visa Waiver Program for Poles! – Ostatnia szansa na zniesienie obowiązku wizowego!

Polscy i Polsko-Amerykański aktywiści apelują do Ciebie by kierowali swoje popracie dla programu zniesienia obowiązku wizowego wobec chcących wjechać do USA obywatelski Rzeczpospolitej Polskiej. Czas nagli – Prezydent Barack Obama już za kilka dni odwiedzi Polskę. Musimy zrobić wszystko by obowiązek wizowy został uchulony. Co musimy zrobić?

1. Znajdź i skontaktuj się ze swoim reprezentantem w Kongresie. Możesz to zrobić wpisują swój kod pocztowy na tej stronie.

2. Podpisz również petycję internetową na następującej stronie.

Poprosiłem znane i cenione osobowości wśród Polonii o pomoc by przekonać Cię do wzięcia udziału w tej akcji:

 ANNA GÓRAL, Polityk: “W związku ze zbliżającą się wizytą prezydenta Barracka Obamy w Polsce, apeluję do wszystkich, aby interpelowali u ustawodawców w swoich okręgach (senator, kongresman, etc.) o poparcie projektu ustawy o włączeniu Polski do ruchu bezwizowego z USA. Stany Zjednoczone są największym skupiskiem Polaków i Polonii za granicą, dlatego jednocząc się w tej niezmiernie ważnej dla nas sprawie możemy wywrzeć ogromny wpływ na podpisanie oczekiwanej od lat ustawy o zniesieniu wiz dla Polaków. Polska od lat jest jednym z najważniejszych i najwierniejszych sojuszników Stanów Zjednoczonych. Polscy i amerykańscy żołnierze wspólnie służyli w Iraku i Afganistanie, Polska jest również pełnoprawnym członkiem NATO. Zaufała nam Unia Europejska – jako jej obywatele Polacy mogą swobodnie podróżować po krajach członkowskich, a w wielu z nich legalnie pracować. Najwyższy czas, aby pokazać, że Polonia w USA jest znaczącą siłą wyborczą i należy się z nami liczyć. Że za głosy wyborcze oczekujemy czegoś w zamian. Że ważnych dla nas spraw nie pozostawimy niezałatwionymi. Możemy to osiągnąć poprzez emaile, listy, faksy i telefony do senatorów i kongresmanów. Dodatkowo, Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Frank Spula oraz Senator Mark Kirk opracowali specjalną formę internetową, dzięki której można złożyć podpis pod petycją do Kongresu w kwestii zniesienia wiz dla Polaków: http://lobbyingforum.com/petition-detail.aspx?id=273. Dziękuję wszystkim, którzy swoimi działaniami przyczynią się do pomyślnego zakończenia tej sprawy.

  GRAŻYNA ZAJĄCZKOWSKA, Dyrektor ds. Imigracyjnych Zrzeszenia Polsko-Amerykańskiego:

   POSŁUCHAJ WYPOWIEDZI GRAŻYNY ZAJĄCZKOWSKIEJ

 ALEX STRÓŻYŃSKI, Prezes Fundacji Kościuszkowskiej:

 POSŁUCHAJ WYPOWIEDZI ALEXA STRÓŻYŃSKIEGO

Osama bin Laden VIRUS ALERT!

“Emails with pictures of Osama Bin-Laden hanged  are being sent and the moment that you open these emails your computer will crash and you will not be able to fix it!

If you get an e-mail along the lines of ‘Osama Bin Laden Captured’ or ‘Osama Hanged’, DON’ T open the attachment! This e-mail is being distributed through countries around the globe, but mainly in the US and   Israel. Be considerate & send this warning to whomever you know.

You should be alert during the next few days:
Do not open any message with an attached file called ‘Invitation’ regardless of who sent  it.
It is a virus that opens an Olympic Torch which ‘burns’ the whole hard disc C of your computer.
This virus simply destroys the Zero Sector of the Hard Disc, where other vital information is kept.

This virus will be received from someone who has your e-mail address in his/her contact list that is why you should share this post with all your contacts. If you receive an e-mail called ‘Invitation’, even  though sent by a friend do not open it!

This is the worst virus announced by CNN, it has been classified by Microsoft as the most destructive virus ever. This virus was discovered by McAfee yesterday, and there is no repair yet for this kind of virus.

SHARE THIS POST WITH EVERYONE YOU KNOW!


President Obama speaks with Polish President Komorowski about Visa Waiver program

Join the cause: Visa Waiver 4 Poles

Don’t you like it? Of course You LIKE it! Please log on to your Facebook page and click LIKE and please share the link on your wall! Thank you! 


PHOTOS: New Alderman John Arena meets with his constituents

New City of Chicago’s Alderman John Arena, representing the 45th Ward,which is home to many Poles and Polish-Americans, met with his new constituents at the Irish-American Heritage Center in Chicago.
Arena’s agenda for the meeting included:  thanking everyone for their votes, introducing himself to the people who elected him for the office, and listening to their ideas on how to further improve the great City of Chicago. You can contact Jon Arena by visiting his website.

This slideshow requires JavaScript.

Dancing Mayor – Elect Rahm Emanuel

Rahm Emanuel will be sworn as a new Mayor of the Great City of Chicago today. Mr. Mayor, I wish your governance will be as smooth as your dancing!


Fundacja Dar Serca – czy będzie afera?

Kilka tygodni temu informowaliśmy Polonię o zaistniałych zmianach w Zarządzie Fundacji Gift from the Heart Foundation/Dar Serca z siedzibą w Schiller Park.  Mianowicie, na specjalnym zebraniu, które odbyło się w dn. 23 marca 2011 r.  w drodze głosowania, Zarząd Fundacji zdecydował aby z grona Rady Dyrektorów zostali wykluczeni ze skutkiem natychmiastowym jej dotychczasowa prezes p. Krystyna B. Pasek oraz członek Rady p. Roman G. Jurewicz.

Podjęcie tej tak drastycznej decyzji spowodowane było dochodzeniem, które wykryło potencjalne działania wbrew interesom Gift from the Heart Fnd./Dar Serca i narażajacych Fundację na utratę znacznych dóbr materialnych. 
   Zarząd Fundacji dotarł bowiem do polskiego aktu noterialnego, z którego wynika, że p. Krystyna B. Pasek, bez wiedzy i odpowiedniej zgody i uchwały ze strony Zarządu, upoważniła p. Elżbietę Jurewicz-Gołębiowską – (prywatnie siostrę p. Romana Jurewicza)  do działania w imieniu Gift from the Heart Fnd. i reprezentowania fundacji z Chicago, a w tym do przekazania aktem darowizny lokalu w Warszawie będącego własnością Gift from the Heart Foundation/Dar Serca z Chicago na rzecz innej Fundacji w Polsce  (Dar Serca z Wrszawy), której prezesem jest ta sama  p. Elzbieta Jurewicz-Gołębiowska.  Wyżej wspomniane upoważnienie i akt darowizny nigdy nie zostały uprzednio zatwierdzone czy też ratyfikowane przez Zarząd Gift from the Heart Foundation/Dar Serca, co było absolutnie wymagane do podjęcia takich działań przez byłą p. Prezes.
Obdarowana Fundacja w Warszawie używa tej samej nazwy, Dar Serca, lecz jest całkowicie niezależnym podmiotem polskim nie mającym żadnych powiązań z Gift from the Heart Foundation/Dar Serca z siedzibą w Schiller Park.  Fundacja w Polsce,  prowadzona przez p. Elżbietę Jurewicz-Golębiowską, niedawno sprzedała wyżej wyminiony objekt, zatrzymując prawie wszystkie dochody uzyskane ze sprzedaży. Na konto tutejszej Fundacji wpłynęło jedynie $ 40.000 tys. z całej sumy $ 400.000 uzyskanej ze sprzedaży lokalu. W chwili obecnej, Gift from the Heart Foundation/Dar Serca z siedzibą w Schiller Park prowadzi dochodzenie i podejmuje działania mające na celu odzyskanie  utraconych funduszy.
Rada Dyrektorów Gift from the Heart Fnd. mając na względzie dobro Fundacji jak również  odzyskanie i zabezpieczenie jej mienia, zaangażowała w prowadzenie sprawy prawników, zarówno w Polsce jak również w USA.
Należy zaznaczyć, że Rada Dyrektórw Gift from the Heart Fnd. nie mogła zapobiec wystawieniu pełnomocnictwa przez p. Krystyne B. Pasek dla p. Elżbiety Jurewicz-Golębiowskiej,  jak również przekazania  aktem darowizny lokalu w Warszawie, co zostało dokonane w warszawskiej kancelarii notarialnej.  Pisma z pełnomocnictwami, które wyszły z biura Fundacji nie były przedstawione do akceptacji Zarządu jak również nie były ujawnione w Księdze Korenspondencyjnej tutejszej Fundacji.
Aby w przyszłosci nigdy wiecej nie zaistniała podobna sytuacja, Rada Dyrektorów postanowiła:
na własny koszt wykupić specjalne ubezpieczenie na kwote $ 1,000,000, które zabezpieczy Organizacje od przypadku podjęcia błędnych i niekorzystnych decyzji przez członków Zarządu;
dokonać zapisu w Statucie Organizacji, które uniemożliwi wystawianie pełnomocnictw i pism rozprządzjących majątkiem Fundacji  przez jedna osobę z Ząrzadu. Wszystkie tego rodzaju oficjalne pisma, poparte uchwałą Rady Dyrektorów będą musiały być podpisane przez trzech funkcyjnych członków Zarządu.
Jak już informowaliśmy, 30 marca br., poszerzone zostało grono Rady Dyrektorów.
Z uwagi na nowe cele i zadania stojące przed Fundacją Dar Serca, Zarząd został podzielony na zespoły doradcze, które będą nadzorować prawidłowe ich wykonywanie.
Na otwartych zebraniach Zarządu, o których będziemy publicznie informować, każdy będzie mógł zasięgnąć informacji na temat działalności Fundacji i jej obecnej sytuacji finansowej.
Główną i najważniejszą misją Fundacji zawsze była, jest i pozostanie pomoc dzieciom z problemami ortopedycznymi zagrażającymi ich życiu. Nowa siedziba Daru Serca w Schiller Park stworzyła możliwości poszerzenia działalności o inne programy, które proponujemy dzieciom i młodzieży lokalnej.  Skupiamy się obecnie nad otwarciem dla nich Centrum Rehabilitacyjnego. Z jego usług korzystać będą także dzieci przyjeżdżające na leczenie.
W nowo otwartym ośrodku będą prowadzone następujące zajęcia;
rehabilitacja rakreacyjna i medyczna dla dzieci i młodzieży;
przystosowanie do życia i samodzielności dla dzieci niepełnosprawnych – tzw. terapia okupacyjna;
rodzinne spotkania z psychologiem;
spotkania z lekarzami i rehabilitantami – fachowe wykłady dla rodziców na temat wad postawy u dzieci  i ich zapobieganiu;
pogadanki na temat zdrowego żywienia dzieci z problemami ortopedycznymi;
integracyjne spotkania dzieci i młodzieży z różnych środowisk –  oragnizowanie wspólnych zabaw i wycieczek.
Programy i cała praca Fundacji ma na celu poprawienie zarówno fizycznego jak i psychicznego zdrowia i samopoczucia dzieci z lokalnych środowisk polonijnych i nie tylko.
Zapraszamy wszystkich do wspólnego działania i pomocy w realizacji zadań i przedstawionych powyżej programów.
Ponieważ  uczestnictwo w w/w zajęciach będzie nieodpłatne, bardzo istotna i cenna jest dla nas współpraca fachowców ze środowisk medycznych, pedagogicznych jak również pomoc  rodziców, opiekunów i wolontariuszy.
[informacja prasowa]

YOUR TRASH COULD BE OUR TREASURE

Polish Museum of America will be collecting military items and souvenirs from WWI, WWI, Korea and Vietnam and turning some of them into cash donations for the Museum. If they happen to receive some rate and valuable items, they will be placed in the Museum’s collection. Popular items donated include: uniforms, hats, caps, helmets, jackets, bayonets, knives, swords, pistols, clips, ammunition, belts and buckles, pouches, backpacks, pins, patches, medals, flags, military maps, photos, manuals and publications. These can be from countries such as USA, Poland, Germany, Italy, Russia, France and Great Britain. Go through that “stuff” that has been taking up space in the basement, garage, closet shelves and donate them. The collections points will be parking lot of the Polish Museum of America on Saturday, May 14 10 AM-2 PM, and parking lot of the Copernicus Foundation on Saturday, May 21 10 AM – 2 PM. In case of rain, collection points will be moved indoors. All donations to the Museum are tax deductible under the 501c (3) IRS tax code.

Saturday, May 14 · 10:00am - 2:00pm

Polish Museum of America

984 North Milwaukee Avenue
Chicago, IL

DIAMENTY POLONII już wkrótce!

W dobie kiedy każdy próbuje się promować w bardziej lub mniej przemyślany sposób, bardziej lub mniej nachalniej wypinając pierś po medale i wyciągając ręce po dyplomy, nagrody i statuetki postanowiłem stworzyć pierwsze, w pełni niezależne nagrody dla Polonusów mieszających w Chicago. Główną różnicą między Diamentami Polonii a pozostałymi nagordami i wyróźnieniami będzie to, iż będę podejmował decyzję osobiście. Nie będzie plebiscytów, głosowań i związanych z nimi nieporozumieniami. Nie będzie żadnej gali, balu, pikniku. Statuetkę będę dostarczał również osobiście do całkowicie zaskoczonych laureatów. Największym ewenemetem ten nagrody będzie to, że będą jej dwie wersje. Osoby, które faktycznie zasłużyły w moich oczach na nagrodę otrzymają ode mnie piękną upominkową statetkę, dyplom oraz uzasadnienie. Osoby, które bezpodstawnie wypinają pierś po odznaczenia otrzymają równiez statuetkę, równie piękną jak wyżej wymieniona, jednak o nieco innym znaczeniu. Jak zwykle, bez owijania w bawełnę, dowiecie się kto naprawdę robi coś pożytecznego dla Polonii, a kto tylko udaje!  Kto, kiedy i którą ze statuetek otrzyma przekonacie się już wkrótce! Zatem zapraszam do codziennego zaglądania na IvoWidlak.com!

PHOTOS: Pikieta pod Konsulatem RP w Chicago odnośnie katastrofy pod Smoleńskiem

W sobotnie popołudnie 7 maja br. tuż po paradzie pod budynkiem Konsulatu Generalnego RP w Chicago odbyła się pikieta protestacyjna. Jej uczestnicy domagali się wyjaśnienia sprawy katastrofy samolotu pod Smoleńskiem.

Organizatorzy rozdawali list protestacyjny o następującej treści:

“Polonia Chicagowska żąda powołania komosji międzynarodowej w celu wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej z dnia 10 kwietnia 2010 roku, w której zginął Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz 94 osoby towarzyszące.

Domagamy się:

1. Ujawnienia dokumentacji dotyczącej zawarcia umowy w sprawie prowadzenia śledztwa przez Rosjan.

2. Dokumentacji dotyczącej sekcji zwłok

3. Dokumentacji dotyczącej identyfikacji 96 osób

4. Dokumentacji zdjęć zwłok 96 osób, terenu katastrofy

5. Oryginałów danych z czarnych skrzynek

6. Sprowadzenia wraku samolotu do Polski

7. Przesłuchania wszystkich świadków związanych z katastrofą

8. Ponownego sprawdzenia terenu w celu wydobycia pozostałych szczątków po katastrofie”

Pod budynkiem zebrało się około 50 osób. Organizator pikiety Andrzej Brach przekazał na ręce pracownika Konsulatu list protestacyjny.

PHOTOS: Bankiet w Konsulacie RP w Chicago z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji

Well, here’s “The Change”. How do you like it so far?

Two years ago January, Barack Obama was inaugurated as president of the United States.

Are you better off today than you were two years ago?
Numbers don’t lie, and here are the data on the impact he has had on the lives of Americans:

January 2009 TODAY

% chg

Source

Avg. retail price/gallon gas in U.S. $1.83 $3.79

69.6%

1
Crude oil, European Brent (barrel) $43.48 $108

127.7%

2
Crude oil, West TX Inter. (barrel) $38.74 $91.38

135.9%

2
Gold: London (per troy oz.) $853.25 $1,369.50

60.5%

2
Corn, No.2 yellow, Central IL $3.56 $6.33

78.1%

2
Soybeans, No. 1 yellow, IL $9.66 $13.75

42.3%

2
Sugar, cane, raw, world, lb. fob $13.37 $35.39

164.7%

2
Unemployment rate, non-farm, overall 7.6% 9.4%

23.7%

3
Unemployment rate, blacks 12.6% 15.8%

25.4%

3
Number of unemployed 11,616,000 14,485,000

24.7%

3
Number of fed. employees, ex. military (curr = 12/10 prelim) 2,779,000 2,840,000

2.2%

3
Real median household income (2008 v 2009) $50,112 $49,777

-0.7%

4
Number of food stamp recipients (curr = 10/10) 31,983,716 43,200,878

35.1%

5
Number of unemployment benefit recipients (curr = 12/10) 7,526,598 9,193,838

22.2%

6
Number of long-term unemployed 2,600,000 6,400,000

146.2%

3
Poverty rate, individuals (2008 v 2009) 13.2% 14.3%

8.3%

4
People in poverty in U.S. (2008 v 2009) 39,800,000 43,600,000

9.5%

4
U.S. rank in Economic Freedom World Rankings 5 9

n/a

10
Present Situation Index (curr = 12/10) 29.9 23.5

-21.4%

11
Failed banks (curr = 2010 + 2011 to date) 140 164

17.1%

12
U.S. dollar versus Japanese yen exchange rate 89.76 82.03

-8.6%

2
U.S. money supply, M1, in billions (curr = 12/10 prelim) 1,575.1 1,865.7

18.4%

13
U.S. money supply, M2, in billions (curr = 12/10 prelim) 8,310.9 8,852.3

6.5%

13
National debt, in trillions $10.627 $14.052

32.2%

14

Just take this last item:
In the last two years we have accumulated national debt at a rate more than 27 times as fast as during the rest of our entire nation’s history.  Over 27 times as fast!  Metaphorically, speaking, if you are driving in the right lane doing 65 MPH and a car rockets past you in the left lane 27 times faster . . . it would be doing 1,755 MPH!  This is a disaster!

Sources:
(1) U.S. Energy Information Administration; (2) Wall Street Journal; (3) Bureau of Labor Statistics; (4) Census Bureau; (5) USDA; (6) U.S. Dept. of Labor; (7) FHFA; (8) Standard & Poor’s/Case-Shiller; (9) RealtyTrac; (10) Heritage Foundationand WSJ; (11) The Conference Board; (12) FDIC; (13) Federal Reserve; (14) U.S. Treasury

PHOTOS: Governor Quinn honored Polish Constitution Day

Ivo Widlak’s EXCLUSIVE: GRAŻYNA AUGUŚCIK “WYBITNYM POLAKIEM” w Chicago

Fundacja Godła Promocyjnego “Teraz Polska” ogłosiła w tym roku po raz pierwszy Plebiscyt na “Wybitnego Polaka”. Pisałem o tym 11 stycznia br. Celem Fundacji jest wybranie grupy Polaków mieszkających w Polsce jak również poza jej granicami, którzy swoją działalnością promują Polskę. W Stanach Zjednoczonych dwie oddzielne kapituły wybierały “Wybitnego Polaka”. W Chicago zostało zgłoszonych do plebiscytu 16 osób. Jak na blisko milionową populację Polaków mieszkających w Chicago to niezwykle mało. Mógłbym powiedzieć, że to kpiny. Osobiście mógłbym na bezdechu w ciągu minuty wymienić conajmniej 3 razy więcej osób, które powinny zostać zgłoszone do tego plebiscytu. Ale do rzeczy. Kapituła w Chicago nie mogła wybrać osób do każdej kategorii zatem została wybrana jedna osoba. Tą osobą jest znana i uwilebiana GRAŻYNA AUGUŚCIK. I nie widzę tak naprawdę osoby, która bardziej niż ona, w tej sytuacji, zasługuje na tytuł “Wybitnego Polaka Zagranicą”! Grażyno, moje najszczersze gratulacje!

Tylko dla IvoWidlak.com Grażyna skomentowała tę nagrodę:

“Oczywiście jest to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie!  Nie wiem czy to co robię od  lat (mieszkam w USA od 23 lat) zasługuje na miano “wybitnego”. Z drugiej strony pozostałam wierna swoim marzeniom i nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić  coś innego. Na pewno  rok 2010 był  dość wyczerpującym czasem, ale  bardzo szczególnym dla  mnie, dla nas  Polaków, a  dla   muzyków zwlaszca. Cieszę sie, że udało mi sie m.in. i przede wszystkim przygotować i zrealizować  piękny koncert z okazji 200 rocznicy urodzin Fryderyka Chopina, z  udzialem 14 muzyków, dla ok. 10 tysięcznej widowni w Parku Milenijnym w Chicago. To oczywiście moja praca, ale na pewno nie byłoby koncertu  bez udziału wspaniałych muzyków, wsparcia finasowego  moich fanów, przyjaciół z Chicago i innych części USA, a nawet  z Polski i oczywiscie Polskiego Konsulatu w Chicago. W takich sytuacjach czuje, że są wspaniali ludzie wokół, rozumiejący potrzebe wspierania sztuki, którą stworzył nasz największy muzyk, podziwiany przez  świat od 200 lat. Jestem dumna, że, pochodze z tego samego kraju i nie zapominam o tym w swojej twórczości. Oczywiście jest to zobowiązujaca nagroda. Ale nie mam problemu, bo chociaż mieszkam daleko od  kraju, bywam tam regularnie, tak jakbym nigdy z niego nie wyjechała i gdziekolwiek pojawiam sie na świecie jest ze mna zawsze moja słowiańska muzyka. Dziekuję tym, którzy przyznali  mi to wyróżnienie.”

Tytuł oraz statuetka zostanie wręczona Grażynie Auguścik 7 maja br. w Konsulacie RP w Chicago podczas bankietu z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji.


Polish Prince to walk with dignitaries at the Polish Parade in Chicago

ANDRZEJ FONFARA HONORED AT THIS SATURDAY’S  POLISH CONSTITUTION DAY PARADE IN CHICAGO

World ranked professional boxer Andrzej “The Polish Prince” Fonfara will be honored this Saturday afternoon, May 7th as he will be among numerous dignitaries walking in the Chicago Polish Constitution Day Parade.

 The Chicago Polish Constitution Day Parade takes place in Grant Park and kicks off at 11:30am at the corner of Columbus Drive and Balbo in front of Buckingham Fountain.

The parade is expected to draw over 250,000 revelers to the lakefront with television coverage to be provided by ABC-TV and Polish stations.

Fonfara will return to battle on Friday, May 20th in the ten round main event at WINDY CITY FIGHT NIGHT 17at the UIC Pavilion. With a record of 17-2-0 (8KO’s), the Warsaw, Poland native Fonfara will face off against Derek Russell, 16-2-1 (5KOs), in a bout that is expected to draw thousands of Polish sports fans.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.

%d bloggers like this: