Mike Tyson: Cenię Polaków

Mike Tyson w rozmowie w niczym nie przypomina  Żelazngo Mike, jest spokojny, ciepły, dowcipny o łagodnym głosie, który raczej przypomina głos młodego chlopaca a nie słynnego zabijaki. Mike właśnie  skończył próby tańca do argentyńskiego Tańca z Gwiazdami i zjadł smaczny lunch w jednej z restauracji na Manhhatnie.

- Zawsze jesteś taki spokojny? Czy jak każdy facet, po jedzeniu robisz się łagodniejszy?
- (śmiech) Pewnie dlatego, że zjadłem, jestem spokojnieszy. Ale tak na prawdę ja już od wielu lat jestem bardzo spokojny.  Zmieniłem się, wyciszyłem, lata burz mam już za sobą. Od  dawna nie denerwuje się już prawie niczym. Bardzo ciężko mnie jest zdenerwować.
- Jak osiągnąłeś taki błogostan?
- To dzięki miłości. Jeśli potrafisz kochać i kochasz i jesteś kochany, to tak na prawdę nic innego w życiu nie jest ci już potrzebne. Dla mnie obecnie jest  najważniej sza moja rodzina. Cieszę się, też, że mam wokół siebie właściwych ludzi, którym mogę ufać i wiem, że mnie nie zawiodą. Oprócz tego pielęgnuję mój wewnętrzny spokój; modlę się, medytuję, ćwiczę. Mam w sobie ogromny, wewnętrzny spokój i równowagę.
- Nie jesz też mięsa?
- Tak, od pewnego czasu, zaprzestałem jedzenia mięsa dzięki temu czuje się znaczenie lepiej i zdrowiej.
- Co wiesz o Polsce?
- Sporo czytałem na temat tego kraju, ma bardzo interesującą historię długo by mówić. Przez wiele lat byliście pod zaborami, wiem też, że jesteście bardzo walecznym narodem, o czym świadczy chociażby fakt, jak walczyliście w czasie II Wojny Światowej.
- Znasz jakieś polskie potrawy?
- Tak,  zrezygnowałem z mięso jadłem polską kiełbasę, była pyszna, że palce lizać.
- Skoro o polskich specjałach mowa, pamiętasz Andrzeja Gołotę?
- Jasne. Andrzej miał ogromny talent do bosku,  i miał wszystkie umiejętności, którzy mają najlepsi bokserzy na świecie, ale nie radził sobie sam ze sobą. Nie miał w sobie tego wewnętrznego spokoju.
- Znasz Tomasza Adamka?
- Wiem, kto to jest to bardzo dobry pięściarz.
- Czy żałowałeś kiedyklowiek, że zostałeś bokserem?
- Nie, bo dzięki boksowi mam w życiu miłość i moich bliskich wokół siebie, których bardzo kocham.
- Myślałeś by kiedyś wrócić do boksu?
- Nie ten etap w życiu mam już definitywnie za sobą. Boksuje tylko dla relaksu. A ostatnio tańczę, biorę udział w argentyńskim “Tańcu z gwiazdami” , jest to dla mnie zupełnie, nowe wyzwanie i doświadczenie, ale dobrze sobie radzę i lubię to.
- Wiesz, że w Polsce mamy taki sam program, może zatańczyłbyś w naszej edycji?
- Czemu nie! Jeśli tylko nadarzy się odpowiednia propozycja, na pewno się nad tym zastanowię. Taniec bardzo mi się spodobał.
[Rozmawiała Marta Kossecka-Rawicz]
  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.